Architektura siódemek, struktura literacka Rdz 1,1–2,3 i ranga szabatu
Analiza kompozycji numerycznej i paralelizmu dni stworzenia w Rdz 1,1–2,3: dlaczego dzień siódmy stoi poza schematem sześciu dni i co to mówi o teologicznej randze szabatu.
Pierwsza karta Biblii nie jest luźną prozą, lecz tekstem skomponowanym z jubilerską precyzją, utkanym z siódemek, symetrii i refrenów. Kto prześledzi tę architekturę w hebrajskim oryginale, odkryje, że cały opis stworzenia zmierza do jednego punktu: dnia siódmego. Struktura literacka Rdz 1,1–2,3 jest więc sama w sobie argumentem teologicznym, i to argumentem o randze szabatu.
Tekst utkany z siódemek
Kompozycja numeryczna zaczyna się od pierwszego wiersza. Rdz 1,1, berēʾšît bārāʾ ʾĕlōhîm ʾēt haššāmajim weʾēt hāʾāreṣ, liczy w hebrajszczyźnie dokładnie siedem słów (i 28 liter, 4×7); Rdz 1,2 liczy słów czternaście. Dalej siódemka organizuje słownictwo całej perykopy: jak odnotowuje Jo Ann Davidson (Rediscovering the Glory of the Sabbath), imię „Bóg" (ʾĕlōhîm) pada w pierwszym opisie stworzenia trzydzieści pięć razy (5×7) w trzydziestu czterech wersetach, „Bóg jest wyraźnie wymieniony trzydzieści pięć razy w trzydziestu czterech wersetach pierwszego opisu stworzenia", dziesięciokrotnie w formule wajjōʾmer ʾĕlōhîm („i rzekł Bóg"). U Cassuta, klasyka tej analizy, dochodzą do tego słowa „ziemia" (21 razy, 3×7) i „niebo" (21 razy).
Zwieńczenie tej kompozycji stanowi sam fragment o dniu siódmym. Mathilde Frey („The Sabbath in the Pentateuch", w tomie The Sabbath in the Old Testament and the Intertestamental Period) pokazuje, że Rdz 2,1–3 zbudowano z dokładnie trzydziestu pięciu hebrajskich słów (5×7), z których dwadzieścia jeden (3×7) tworzy trzy kolejne, równoległe linie po siedem słów każda. W środku każdej z tych linii, niczym potrójny refren, jak ujął to Cassuto, stoi wyrażenie jôm haššeḇîʿî, „dzień siódmy" (mezodiploza), a na końcu kolejnych zdań trzykrotnie powraca fraza o Bożym dziele, „które uczynił" (epistrofa). Frey wskazuje jeszcze subtelniejszy zabieg: w opisie sześciu dni partykuła przyczynowa kî („że/bo") występuje sześciokrotnie w formule „i widział Bóg, że było dobre" (Rdz 1,4.10.12.18.21.25); w Rdz 1,31 zostaje zastąpiona przez „oto" (hinnēh), tak, by siódme kî tekstu zabrzmiało dopiero w Rdz 2,3: Bóg pobłogosławił i uświęcił dzień siódmy, „bo w nim odpoczął". Taka gęstość rozmyślnej heptadyki wyklucza przypadek: liczba siedem jest zasadą kompozycyjną tekstu, a dzień siódmy, jej celem.
Paralelizm dni: 1–3 i 4–6
Drugim filarem architektury jest symetria sześciu dni pracy. Dni 1–3 odpowiadają dniom 4–6 według schematu, który Frey streszcza hasłami: „nieuporządkowane zostaje uporządkowane, niezamieszkane zostaje zamieszkane". Pierwsza triada formuje przestrzenie życia, druga je wypełnia: dzień 1 (światło) znajduje dopełnienie w dniu 4 (światła na firmamencie); dzień 2 (rozdzielenie wód i przestworze), w dniu 5 (ryby i ptactwo); dzień 3 (ląd i roślinność), w dniu 6 (zwierzęta lądowe i człowiek). Odpowiada to diagnozie z Rdz 1,2: ziemia była tōhû wāḇōhû, bezładna (dni 1–3 leczą bezład) i pusta (dni 4–6 leczą pustkę). Wewnątrz tego schematu działa zasada rozdzielania (hiḇdîl): Bóg stwarza, oddzielając światło od ciemności, wody od wód, dzień od nocy, i zestawiając rozdzielone elementy w całość.
Dla naszego pytania kluczowa jest jedna obserwacja: dzień siódmy stoi poza tym paralelnym układem. Nie ma swojej „pary", nie formuje ani nie wypełnia, i właśnie dlatego nie jest jednym z szeregu. Frey ujmuje to w trzech punktach: dzień siódmy (1) kontrastuje z dniami pracy, (2) dopełnia je i (3) przynosi zamknięcie i pełnię tygodnia stworzenia. Struktura 6+1 czyni z szabatu nie aneks, lecz klimaks: „Dzień siódmy stoi jako kulminacja, a nie jako dodatek do sześciu dni powszednich". Całość spina inkluzja czasownika bārāʾ („stworzył") w Rdz 1,1 i 2,3, klamra obejmująca wszystkie siedem dni, z szabatem jako ostatnim słowem.
Dzień siódmy: inny język, inna retoryka
Odrębność dnia siódmego widać też w warstwie stylistycznej. Wszystkie formuły rytmizujące opis sześciu dni, „i rzekł Bóg", „i stało się tak", „i widział Bóg, że było dobre", „i nastał wieczór, i nastał poranek", w Rdz 2,1–3 milkną. Nie ma tu obrazów, dialogu ani mowy niezależnej; są za to cztery czasowniki otwierające kolejne zdania w porządku narastającej wagi: „ukończył" (wajeḵal), „odpoczął" (wajjišbōt), „pobłogosławił" (wajeḇāreḵ), „uświęcił" (wajeqaddēš). Frey wskazuje chiastyczny układ Rdz 2,2–3: A (ukończył dzieło), B (odpoczął od dzieła), X (pobłogosławił i uświęcił dzień siódmy), B′ (bo odpoczął od dzieła), A′ (które stworzył). W centrum chiazmu stoi błogosławieństwo i uświęcenie, to one są pointą całego opisu stworzenia.
Tu trzeba uczciwie odnotować kontrargument. Część egzegetów (H. Dressler, A. Lincoln w tomie From Sabbath to Lord's Day pod red. D. A. Carsona) wnioskuje z braku formuły „i nastał wieczór, i nastał poranek" przy dniu siódmym, że nie jest on zwykłą dobą, lecz symbolem nieskończonego odpoczynku, literackim obrazem o sensie wyłącznie eschatologicznym, z którego nie wynika żaden ludzki obowiązek. Frey i Martin Pröbstle odpowiadają analizą funkcji formuły: w narracji nie jest ona przede wszystkim zamknięciem dnia, lecz przejściem, zapowiada następny człon serii i popycha tekst naprzód, ku dniowi siódmemu. Po dniu siódmym formuła jest zbędna, bo nie będzie ósmego dnia stworzenia; jej brak sygnalizuje koniec serii, a nie odmienną naturę czy długość dnia. Tekst zresztą sam kompensuje brak formuły, potrójnie powtarzając „dzień siódmy", trudno o mocniejsze podkreślenie, że chodzi o konkretny, policzalny dzień tygodnia, ten sam, który Wj 20,11 i 31,17 utożsamią z szabatem.
Implikacje teologiczne: ranga szabatu wpisana w strukturę
Co architektura tekstu mówi o teologii? Po pierwsze: jedyną rzeczą uświęconą w całym stworzeniu jest dzień. Laurence Turner, cytowany w studium Lael Caesara („The Sabbath at Creation: Character and Theology", w tym samym tomie), ujmuje to przenikliwie: „Żadna fizyczna część nieba i ziemi nie zostaje uświęcona, nawet ludzie, którzy zostali stworzeni na obraz Boży. Jedyną rzeczą uświęconą w całym stworzeniu jest dzień siódmy". Pierwszą świętością Biblii nie jest góra, świątynia ani osoba, lecz czas. Caesar dodaje, że i błogosławieństwo dnia siódmego jest innego rzędu: stworzenia piątego i szóstego dnia Bóg błogosławił, „mówiąc" (ʾāmar); dzień siódmy błogosławi bez słów, jako rzeczywistość spoza kategorii dostępnych rachubie.
Po drugie: tekst podaje jedyne w Piśmie uzasadnienie aktu uświęcenia. Frey zauważa, że konstrukcja przyczynowa Rdz 2,3, uświęcił, „bo odpoczął", nie ma analogii: nigdzie indziej Pismo nie podaje wprost przyczyny Bożego aktu sanktyfikacji. Świętość szabatu nie wyrasta z ludzkiej praktyki ani z późniejszego prawodawstwa; jest zakotwiczona w czynie samego Boga u początku świata. Stąd wniosek Davidson: skoro struktura, słownictwo i retoryka całej perykopy zmierzają do dnia siódmego, szabat nie jest peryferyjnym przepisem, lecz zwieńczeniem doktryny stworzenia.
Po trzecie: struktura rozstrzyga spór o uniwersalność. Skoro dzień siódmy należy do tygodnia stworzenia, a więc do porządku świata, nie do porządku Synaju, to jego adresatem jest człowiek jako taki, nie dopiero Izrael. Znamienne, że pierwszym pełnym dniem życia ludzi był właśnie dzień siódmy: zanim cokolwiek zrobili, odpoczęli w ukończonym dziele Boga. Karl Barth, teolog, którego trudno posądzać o sabatariańskie sympatie, wyczytał z tej struktury jeszcze więcej: „Odpoczywając dnia siódmego, On [Bóg] nie oddziela się od świata, lecz tym ściślej się z nim wiąże" (Church Dogmatics III/1).
Wniosek: Rdz 1,1–2,3 to kompozycja, w której forma niesie treść. Siódemki wpisane w liczbę słów, paralelizm dwóch triad dni i wyniesienie dnia siódmego poza schemat, wszystko to czyni z szabatu literacki i teologiczny klimaks opisu stworzenia. Kto twierdzi, że szabat jest w Biblii sprawą drugorzędną, musi najpierw wyjaśnić, dlaczego natchniony autor zbudował pierwszą perykopę Pisma tak, by wszystkie jej linie zbiegały się w dniu, który Bóg pobłogosławił i uświęcił.
Źródła
- Mathilde Frey, „The Sabbath in the Pentateuch", w: Daniel K. Bediako, Ekkehardt Mueller (red.), The Sabbath in the Old Testament and the Intertestamental Period
- Lael O. Caesar, „The Sabbath at Creation: Character and Theology", w: tamże
- Martin Pröbstle, „The Origin of the Sabbath", w: tamże
- Jo Ann Davidson, Rediscovering the Glory of the Sabbath
- Karl Barth, Church Dogmatics III/1 (cyt. za Frey, tamże)