Pogłębione

Szabat jako pamiątka odkupienia, Pwt 5,15, Łk 13,16 i wyzwoleńczy wymiar odpoczynku

Dlaczego Księga Powtórzonego Prawa uzasadnia szabat wyjściem z Egiptu, a Jezus uwalnia córkę Abrahama właśnie w szabat, o soteriologicznym wymiarze siódmego dnia.

📖 7 min czytania·Pogłębione
✉ E-mailFacebookXWhatsApp

Czwarte przykazanie ma w Biblii dwa różne uzasadnienia. W Wj 20,11 szabat jest pamiątką stworzenia: „gdyż w sześciu dniach uczynił Pan niebo i ziemię". W Pwt 5,15 ten sam nakaz motywowany jest zupełnie inaczej: „Pamiętaj, że byłeś niewolnikiem w ziemi egipskiej i że Pan, twój Bóg, wyprowadził cię stamtąd ręką możną i ramieniem wyciągniętym. Dlatego rozkazał ci Pan, twój Bóg, abyś obchodził dzień szabatu". Krytycy szabatu widzą w tej drugiej wersji dowód, że to instytucja czysto izraelska, pamiątka narodowego wyzwolenia, nieaktualna dla chrześcijan. Tymczasem jest dokładnie odwrotnie: Pwt 5,15 odsłania soteriologiczny wymiar szabatu, który Jezus programowo podejmie, a Nowy Testament rozwinie. Szabat okazuje się dniem, który spina stworzenie i odkupienie w jeden znak.

Pwt 5,12–15: przykazanie z motywacją wyzwoleńczą

Egzegeza ujawnia przemyślaną architekturę obu wersji. Deuteronomiczna otwiera się czasownikiem šāmôr („przestrzegaj", Pwt 5,12) zamiast zāḵôr („pamiętaj", Wj 20,8), ale, jak zauważa Gerald A. Klingbeil, motyw pamięci nie znika: powraca w klauzuli motywacyjnej, „i pamiętaj [wezāḵartā], że byłeś niewolnikiem" (Pwt 5,15). Struktura przykazania (wstęp, nakaz, motywacja, nakaz, motywacja, konkluzja) jest w obu wersjach identyczna; różni się treść drugiej motywacji. Wersja z Powtórzonego Prawa dodaje ponadto cel społeczny: „aby odpoczął [janûaḥ] twój sługa i twoja służebnica tak jak ty" (Pwt 5,14). Czasownik nûaḥ spina przy tym obie wersje, to nim opisany jest Boży odpoczynek w Wj 20,11, więc motywacja wyzwoleńcza nie zastępuje stworzeniowej, lecz ją aplikuje („The Sabbath in the Decalogue: Creation and Liberation as a Paradigm for Community", w: The Sabbath in the Old Testament and the Intertestamental Period).

Klingbeil idzie dalej: skoro stworzenie zakłada równość (mężczyzna i kobieta stworzeni w imago Dei, Rdz 1,27), to wyzwolenie z nierówności jest w logice stworzenia zawarte implicite, Pwt 5 jedynie czyni jawnym to, co Wj 20 zakłada. „W Pwt 5,12–15 wyzwolenie jest kluczowym motywem przykazania szabatu": Izraelita, który co tydzień odpoczywa, ma pamiętać, że sam był niewolnikiem, i dlatego dać odpocznienie wszystkim od siebie zależnym, aż po wołu, osła i przybysza. Hans Walter Wolff nazwał tę wersję przykazaniem „przypadków granicznych": szabat ustanowiono ze względu na najbardziej eksploatowanych. Znamienne, że starożytni czytelnicy nie widzieli w obu motywacjach sprzeczności, rękopis 4QDeutⁿ z Qumran świadomie łączy klauzulę stworzeniową i wyzwoleńczą w jednym tekście przykazania. Stworzenie i odkupienie to dla Tory dwie strony tego samego szabatu.

Znak Boga, który uświęca i wyzwala

Tę dwoistość potwierdza teologia znaku. Szabat jest ʾôṯ, znakiem, w dwóch równoległych sformułowaniach: „znakiem między mną a wami, abyście wiedzieli, że Ja, Pan, was uświęcam" (Wj 31,13; por. Ez 20,12) oraz znakiem tego, że „w sześciu dniach uczynił Pan niebo i ziemię" (Wj 31,17). Samuele Bacchiocchi wyciąga z tego wniosek o podwójnym wektorze: „Wstecz szabat zaprasza wierzącego, by spojrzał w przeszłość i upamiętnił Boga jako Stwórcę... W przód szabat zachęca wierzącego, by patrzył w przyszłość i ufał Bożej obietnicy"; „szabat stoi jako znak «wiecznego przymierza» między stworzeniem (Rdz 2,2-3; Wj 20,11; 31,17) a odkupieniem (Pwt 5,15; Iz 56,1-4)" (The Sabbath Under Crossfire, rozdz. 2). Odpoczywać siódmego dnia to wyznawać jednocześnie dwie prawdy: że Bóg mnie stworzył i że Bóg mnie wykupił, a żadna z nich nie jest „tylko żydowska".

Łk 13,10–17: córka Abrahama uwolniona „w dzień szabatu"

Najmocniejszym nowotestamentowym komentarzem do Pwt 5,15 jest Jezusowe uzdrowienie skulonej kobiety w synagodze. Bacchiocchi zwraca uwagę na słownictwo: grecki czasownik lyein („rozwiązać, uwolnić") pada w perykopie trzykrotnie, i to w ustach Jezusa, co wskazuje na użycie zamierzone, nie przypadkowe: „Niewiasto, uwolniona jesteś od choroby swojej" (Łk 13,12); każdy z was „odwiązuje w szabat swego wołu lub osła"; „a tej córki Abrahama, którą szatan związał już od osiemnastu lat, nie należało rozwiązać od tych pęt w dzień szabatu?" (Łk 13,15–16). Argument biegnie a minori ad maius: skoro halacha pozwalała odwiązać zwierzę, by się napiło, to tym bardziej godzi się w szabat uwolnić człowieka. Grecka konstrukcja z edei („czy nie musiała być uwolniona") sugeruje wręcz konieczność: szabat nie jest dniem, w którym uwolnienie jest dozwolone, jest dniem, w którym jest ono najwłaściwsze.

Pål B. Petersen pokazuje, że Łukasz wpisuje tę scenę w swój program teologiczny: słownictwo uwolnienia odsyła do programowej mowy Jezusa w Nazarecie, wygłoszonej także w szabat, „abym ogłosił jeńcom wyzwolenie… abym uciśnionych wypuścił na wolność" (Łk 4,18; aluzja do roku jubileuszowego, Kpł 25). „Szabat jest dniem symbolizującym wolność i radość jubileuszu", a Jezus swoim aktem inauguruje to, co dzień ten od Pwt 5,15 zapowiadał („The Sabbath in Luke's Writings", w: The Sabbath in the New Testament and in Theology).

Trzeba odnotować kontrargument poważnych egzegetów. Max Turner i D. A. Carson twierdzą, że logika porównania z wołem dowodzi czegoś przeciwnego: skoro zwierzęta odwiązuje się codziennie, to i królestwo Boże „nie wyróżnia żadnego dnia", a szabat nie jest dla uzdrowień szczególnie stosowny. Petersen odpowiada dwojako: po pierwsze, ta lektura ignoruje wyraźny związek z proklamacją jubileuszową Łk 4,18–19, która nadaje uwolnieniu sens szabatowo-wyzwoleńczy; po drugie, przeoczany jest kluczowy kontrast, odwiązać osła może każdy, ale rozwiązać pęta szatana może tylko Jezus. To nie analogia dwóch codziennych czynności, lecz akt mesjańskiego wyzwolenia dokonany celowo w dniu, który od wyjścia z Egiptu celebruje wyzwolenie. Nawet Paul K. Jewett, teolog broniący niedzieli, przyznaje, że uzdrowienia Jezusa to „prawdziwe «akty szabatowe»... Dlatego szabat, ze wszystkich dni, jest najstosowniejszy do uzdrawiania". Bacchiocchi słusznie jednak kwestionuje wniosek Jewetta, jakoby wypełnienie typologii uwalniało od szabatu ku niedzieli: Chrystus, wypełniając wyzwoleńczą typologię szabatu, „uczynił ten dzień stosowną pamiątką swojej odkupieńczej misji", nie jej ofiarą (The Sabbath Under Crossfire, rozdz. 4).

Od Golgoty do Hbr 4: odpoczynek soteriologiczny

Zwieńczenie tej linii jest chrystologiczne. Bacchiocchi dostrzega uderzającą symetrię: dzieło stworzenia Bóg „ukończył" i odpoczął dnia siódmego (Rdz 2,2); dzieło odkupienia Chrystus zamknął w piątkowe popołudnie słowem tetelestai, „wykonało się" (J 19,30), i odpoczął w grobie „według przykazania" (por. Łk 23,56). „I odpoczynek stworzenia Boga, i odpoczynek odkupienia Chrystusa w grobie przypadły na szabat". Siódmy dzień jest więc podwójnie „podpisany": przez Stwórcę i przez Odkupiciela.

List do Hebrajczyków uogólnia to doświadczalnie: odpoczynek szabatu „zapowiada odpoczynek odkupienia, który zajaśniał i jest dostępny dla ludu Bożego przez Chrystusa", a sabbatismos, który „pozostaje dla ludu Bożego" (Hbr 4,9), to ponawiana co tydzień sposobność, by „przeżywać przez wiarę Boży odpoczynek stworzenia i odkupienia" (The Sabbath Under Crossfire, rozdz. 3 i 7). Kto przestaje w szabat polegać na własnej pracy, ten cieleśnie odgrywa to, co duchowo wyznaje: zbawienie nie z uczynków. Odpoczynek nie jest dodatkiem do soteriologii, jest jej cotygodniową liturgią.

Wniosek

Motywacja z Pwt 5,15 nie „nacjonalizuje" szabatu, ona go pogłębia. Dzień, który od stworzenia świadczy, że nie jesteśmy dziełem przypadku, od wyjścia z Egiptu świadczy, że nie jesteśmy już niewolnikami; a od Golgoty, że wyzwolenie dokonało się w Chrystusie, który w szabat uwalniał związanych i w szabat spoczął po ukończonym dziele odkupienia. Łk 13,16 pokazuje, że Jezus nie traktował tego wymiaru jako przebrzmiałego: właśnie „w dzień szabatu" należało rozwiązać córkę Abrahama. Dla chrześcijanina szabat jest więc pamiątką podwójnego aktu tego samego Boga, stworzenia i odkupienia, i żaden z tych aktów nie przestał być aktualny. Któż chciałby rezygnować ze znaku, który co siedem dni przypomina, że „wykonało się"?

Źródła

← Więcej: TeologiaWszystkie artykułyMam pytanie →