Sabatarianie dnia siódmego w dziejach nowożytnych, od anabaptystów po baptystów dnia siódmego
Glait i Fischer na Morawach, sabatarianie siedmiogrodzcy, angielscy Seventh Day Baptists, Traske, Brabourne, Mill Yard, i droga, którą szabat dotarł do adwentyzmu.
Reformacja ogłosiła zasadę sola Scriptura, i niemal natychmiast pojawili się ludzie, którzy zastosowali ją do czwartego przykazania. W XVI i XVII wieku od Moraw po Anglię wyrastały wspólnoty święcące siódmy dzień: prześladowane przez katolików i protestantów jednakowo, piszące książki, które palono, i wydające męczenników, których historia prawie zapomniała. Ich ciągłość, przez Siedmiogród, Londyn i Newport, doprowadziła szabat do ruchu adwentowego XIX wieku.
Morawy: Glait, Fischer i anabaptyści dnia siódmego
W „radykalnej reformacji" anabaptystów większość wspólnot zachowywała niedzielę, ale, jak pokazują ówczesne katalogi „sekt", sporządzane i przez katolików, i przez protestantów, sabatarianie byli wśród nich na tyle liczni i znani, że pisano przeciw nim osobne polemiki (Strand, red., The Sabbath in Scripture and History, rozdz. 11). Około 1527–1528 roku dwaj wybitni przywódcy, Oswald Glait i Andreas Fischer, przyjęli sobotę jako „szabat Pański"; ich głównym ośrodkiem był Nikolsburg na Morawach. Obaj napisali książki o szabacie, żadna się nie zachowała, znamy je tylko z odpowiedzi przeciwników. Według repliki Caspara Schwenckfelda najmocniejszym argumentem Glaita był sam Dekalog: Bóg dał „nie osiem ani dziewięć, lecz dziesięć przykazań", które chrześcijanie mają zachowywać, „albo trzeba zachować i szabat, albo odrzucić wszystkie pozostałe dziewięć przykazań". Glait uczył też, że szabat został nakazany i zachowywany od stworzenia, że obrzezanie zaczęło się dopiero od Abrahama, podczas gdy szabat istniał od początku świata, oraz że Wj 16 (manna) dowodzi jego obowiązywania przed Synajem. Argumenty Fischera znamy z traktatu Valentina Crautwalda, który zwalczał szesnaście jego tez; jedenasta brzmiała rozbrajająco: „Pismo tak często mówi o szabacie; gdybym miał o niedzieli tyle tekstów, ile mam o szabacie, święciłbym niedzielę zamiast szabatu" (cyt. za: Gerhard F. Hasel, w: Strand, red., rozdz. 11). Jak podsumowuje Hasel, obaj przywódcy oparli swój sabatarianizm konsekwentnie na reformacyjnej zasadzie sola Scriptura i na jedności obu Testamentów, wyprzedzając w tym swoją epokę.
Ruch miał męczenników. Holenderskie martyrologium wspomina Barbarę von Thiers, ochrzczoną przez kaznodzieję Stephena Benedicta i straconą 16 września 1529 roku, która wyznała przed sądem: „Bóg nakazał nam odpoczywać dnia siódmego... i przy tym wytrwa aż do śmierci, bo to jest prawdziwa wiara i właściwa droga w Chrystusie"; podobnie Christina Tolingerin: „W sześciu dniach Pan stworzył świat, siódmego dnia odpoczął. Inne święta ustanowili papieże, kardynałowie i arcybiskupi" (cyt. za: Andrews, History of the Sabbath, rozdz. 24). O sabatarianach w Czechach drwiąco pisał sam Erazm („nowy rodzaj Żydów... Sabbatarii"), a Hospinian z Zurychu jeszcze w 1592 roku odpowiadał na ich argumenty, najlepszy dowód, że było komu odpowiadać (Andrews, tamże).
Siedmiogród: kościół szabatu na wschodzie Europy
Najtrwalszą wspólnotę wydał tolerancyjny Siedmiogród. Franciszek Dávid (Davidis), superintendent tamtejszych kościołów, „uważał, że szabat żydowski nie został zniesiony, i dlatego święcił dzień siódmy"; uchodził za apostoła kościołów siedmiogrodzkich, a zmarł uwięziony w twierdzy (Robinson, cyt. za: Andrews, rozdz. 24). Wokół niego i po nim stało całe grono ludzi znacznych, generałowie, dworzanie, rektor akademii w Kluż (Cluj); socyniańscy oponenci przezwali ich pogardliwie „semi-judaizers". Współczesne źródło notuje, że „John Gerendi [był] głową sabatarian, ludu, który nie święcił niedzieli, lecz sobotę". Sabatarianie siedmiogrodzcy (węg. szombatosok) przetrwali stulecia prześladowań: jeszcze edykt tolerancyjny Józefa II (1781) ich nie objął, „a niektórzy znów stracili cały majątek"; przez dwieście pięćdziesiąt lat, odnotowuje cytowana u Adu Poku relacja, „księża katoliccy z pomocą żołnierzy zmuszali ich do pracy w szabat i do uczęszczania do kościoła w niedzielę". Andrews dodaje do tej mapy Rosję (sabatarianie znani tam już ok. 1400 r., na sto lat przed Lutrem), Niemcy, Holandię i Francję, i zauważa, że reformacja tych ludzi nie stworzyła, lecz zastała: to resztki starszych, średniowiecznych tradycji szabatu (rozdz. 24).
Anglia: Traske, Brabourne i cena soboty
W Anglii elżbietańskiej spór o szabat dojrzał w samym sercu purytanizmu: skoro czwarte przykazanie obowiązuje co do joty, pytali niektórzy, to dlaczego nie co do dnia? Tych, którzy odpowiedzieli konsekwentnie, nazwano sabatarianami, „a dziś baptystami dnia siódmego" (Chambers, cyt. za: Andrews, rozdz. 26). John Traske zaczął głosić siódmy dzień około 1618 roku, akurat gdy Jakub I ogłaszał Book of Sports. Stanął przed Izbą Gwiaździstą: pręgierz, chłosta, więzienie; po roku załamał się i odwołał. Jego żona, ceniona nauczycielka, okazała się twardsza: za to tylko, że „uczyła pięć dni w tygodniu, a odpoczywała w sobotę", spędziła w więzieniu piętnaście czy szesnaście lat, do śmierci, nie przyjmując ułaskawienia za cenę wyrzeczenia się szabatu (Pagitt, cyt. za: Andrews, rozdz. 26). Teolog Theophilus Brabourne wydał w 1628 i 1632 roku uczone obrony tezy, że „dzień Pański nie jest szabatem z ustanowienia Bożego", lecz „szabat siódmego dnia pozostaje w mocy", i zadedykował je Karolowi I z prośbą o przywrócenie biblijnego dnia. Król odpowiedział dwojako: zamówił oficjalne repliki (biskup Francis White i Peter Heylyn, oba dzieła 1635) i postawił Brabourne'a przed Wysoką Komisją arcybiskupa Lauda, gdzie ten, pomny losu pani Traske, czasowo się ugiął. Znamienna jest szczerość White'a: kto utrzymuje, że czwarte przykazanie jest czysto moralne, ten „ani po angielsku, ani po łacinie nie zdoła odeprzeć zarzutów Theophilusa Brabourne'a" (cyt. za: Andrews, rozdz. 26). Książkę kolejnego obrońcy soboty, Jamesa Ockforda (The Doctrine of the Fourth Commandment, ok. 1642), spalono.
Mimo to w XVII wieku kwitło w Anglii jedenaście zborów sabatariańskich. Należeli do nich ludzie niepospolici: czterej kolejni Stennettowie (Edward Stennett, autor The Royal Law Contended For, 1658), Francis Bampfield, dziewięć lat więzienia w Dorchester, zbór przy Pinner's Hall, śmierć w Newgate (1683), czy królewski lekarz Peter Chamberlen, związany z londyńskim zborem znanym później jako Mill Yard, najstarszą wspólnotą baptystów dnia siódmego; jego epitafium głosi, że „zachowywał przykazania Boże i wiarę Jezusa... święcąc siódmy dzień jako szabat ponad trzydzieści dwa lata" (cyt. za: Adu Poku). Był i męczennik: John James, ściągnięty z kazalnicy w sobotę 19 października 1661 roku pod fałszywym zarzutem zdrady, został powieszony i poćwiartowany, a jego głowę zatknięto na palu naprzeciw własnego domu modlitwy. Umierał z hiobowym spokojem: „Kogo człowiek potępia, tego Bóg usprawiedliwia" (Andrews, rozdz. 26).
Za ocean: Newport i droga do adwentyzmu
W 1664 roku, trzy lata po śmierci Jamesa, Stephen Mumford z londyńskiego zboru przy Bell Lane przybył do Newport na Rhode Island. Pierwsi konwertyci (Tacy i Samuel Hubbardowie, William Hiscox i inni) trwali kilka lat w łączności z miejscowym zborem baptystów, aż w 1671 roku zawiązali pierwszy w Ameryce zbór dnia siódmego z Hiscoxem jako pastorem (Andrews, rozdz. 27; Cottrell w: Strand, red., rozdz. 13). Z tego pnia wyrosła denominacja Seventh Day Baptists, z konferencją generalną, traktatami misyjnymi i postem modlitewnym (1843) w intencji rozgłoszenia prawdy o szabacie. Modlitwa została wysłuchana nietypowo: w 1844 roku baptystka dnia siódmego Rachel Oakes (później Preston) złożyła świadectwo adwentowemu kaznodziei Frederickowi Wheelerowi z Washington w New Hampshire, który w marcu tegoż roku zachował swój pierwszy szabat. Latem przyjął sobotę pastor Thomas M. Preble, a jego traktat (1845) trafił do rąk Josepha Batesa. Bates, po wizycie u Wheelera, na pytanie przyjaciela „co nowego?" odparł: „Nowina jest taka, że siódmy dzień jest szabatem Pana, Boga naszego", i tej nowinie poświęcił resztę życia, przekazując ją w 1846 roku Jamesowi i Ellen White'om (Maxwell i Cottrell w: Strand, red., rozdz. 13 i app. G). Tak szabat sabatarian stał się szabatem adwentyzmu.
Wnioski
Dzieje nowożytnych sabatarian uczą trzech rzeczy. Po pierwsze, sobota wracała wszędzie tam, gdzie zasadę sola Scriptura stosowano bez wyjątków, Glait, Brabourne i Bates rozumowali identycznie, niezależnie od siebie. Po drugie, odpowiedzią rzadko był kontrargument biblijny, a często pręgierz, stos książek i szubienica, White przyznał wprost, że na gruncie samego Pisma Brabourne'a odeprzeć się nie da. Po trzecie, to przestroga Andrewsa, angielski sabatarianizm nie upadł od prześladowań, lecz wtedy, gdy sami jego pastorzy uznali szabat za sprawę drugorzędną i objęli zbory niedzielne: „ludzie po prostu uwierzyli im na słowo" (rozdz. 26). Prawda o siódmym dniu przetrwała tam, gdzie traktowano ją jak przykazanie Boże, a nie jak opinię.
Źródła
- John Nevins Andrews, History of the Sabbath and First Day of the Week (rozdz. 24, 26–27).
- Kenneth A. Strand (red.), The Sabbath in Scripture and History (rozdz. 11: Kenneth A. Strand [z ekskursem Gerharda F. Hasela o Glaicie i Fischerze], Sabbath and Sunday in the Reformation Era; rozdz. 13: Raymond F. Cottrell, The Sabbath in the New World; app. G: C. Mervyn Maxwell, Joseph Bates and Seventh-day Adventist Sabbath Theology).
- Kwame Adu Poku, Catholics and Protestants' Confessions on the Sabbath Day (sekcje: Romania/Transylvania, Dr. Peter Chamberlain).